Array
(
    [global] => Array
        (
            [below_top] => Array
                (
                    [0] => 320
                )

        )

    [after_video] => Array
        (
        )

    [place_in] => Array
        (
            [sidebar_sticky] => Array
                (
                    [0] => 272
                )

            [sidebar_normal] => Array
                (
                    [0] => 327
                )

        )

)

Wypowiedzi: Stal Rzeszów – Soła Oświęcim 3-0[WIDEO]

Opublikowano w kategorii Wywiady/komentarze

Obejrzyjcie konferencję prasową po meczu na ul. Hetmańskiej 69. Miejscowa Stal Rzeszów odprawiła z kwitkiem Sołę Oświęcim.

Komentarze (1)

Felietonista – Wiesław Zieliński

Z samego rana mam niezwykle smutną wiadomość zarówno dla kibiców piłkarskich Resovii, jak i lokalnego rywala Stali Rzeszów. Zmarł w wieku 81 lat lat (nie doczekał dnia narodzin) LEON SZALACHA. Piłkarz mojej młodości podczas występów w obu rzeszowskich drużynach, a znacznie później przyjaciel sędzia piłkarski. Kiedy byliśmy na przedsezonowym zgrupowaniu sędziów w Iwoniczu Zdroju, bodajże w roku 1970, na podstawie jego wspomnień opisałem historię przekazania przez Jego Rodzinę ojcowskiej ziemi w miejscu, w którym dzisiaj jest stadion Resovii. To był jeden z moich pierwszych tekstów dziennikarskich, który zamieściłem w "Prometeju". Wiem jednak, że tytuł tego pisma niewiele mówi młodszemu pokoleniu. Odszedł wspaniały Kolega, Przyjaciel i Szlachetny Człowiek, który nigdy z nikim nie miał żadnych konfliktów. Zapisał się w pamięci wszystkich kochających futbol, jako bardzo dobry zawodnik, a później jako dobry i uczciwy sędzia. Prowadził przez lata samodzielnie mistrzowskie zawody na szczeblu III ligi oraz jako liniowy w najwyższej klasie rozgrywkowej, towarzysząc międzynarodowemu arbitrowi, Jerzemu Świstkowi z Przemyśla. Pod tym względem (sędziowskim) mamy wspólny sportowy życiorys. Dzięki jego przejściu z Resovii do Stali (wraz z Edwardem Kwiatkowskim i Alojzym Matysiakiem) nasi rywale z ulicy Hetmańskiej, szybko awansowali z II do I ligi! Rodzinie Leona, a zwłaszcza jego synowi Grzegorzowie, składam tą drogą wyrazy głębokiego współczucia, bo nie wiem, czy ze względu na swoją chorobę zdołam wybrać się na Jego pogrzeb, który odbędzie się w czwartek 30 listopada o godzinie 11.30 na Cmentarzu w Zwięczycy. ŻEGNAJ LEONIE DROGI PRZYJACIELU! wcześniej czy później będziemy znowu sędziować na Zielonych Pastwiskach pod okiem PANA…

Twój komentarza zostal dodany

Coś poszło nie tak, twój komentarz nie zostal dodany, spróbuj ponownie poźniej

Dodaj komentarz